Galmet
2009 luty | Moto-Logi-Blog

Moto-Logi-Blog

28-02-2009

Jaguar XJR - drapieżny charakter

Opublikowane jako: Bez kategorii, ciekawostki — admin @ 23:54

„Zwykły” Jaguar XK8 ujrzał światło dzienne w roku 1996. Samochód zastąpił, produkowanego przez 21 lat, XJS-a i przyniósł pewną rewolucję w konstrukcji tych brytyjskich pojazdów. Po raz pierwszy pod maską Jaguara znalazła się jednostka w układzie V8, w dodatku sprzężona z pięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów.

Prawdziwą dawkę adrenaliny kierowcom szlachetnego coupe (lub kabrioletu) zaaplikowano w roku 1998. Wtedy to do modelu XK przeszczepiono zespól napędowy, sprawdzony wcześniej w XJR, 4-litrowy silnik V8, doładowany sprężarką mechaniczną Eaton, wyposażony w dwa intercoolery, dostarcza 370 KM mocy maksymalnej i moment obrotowy wynoszący 525 Nm. (więcej…)

21-02-2009

Zmiana na zimówki

Opublikowane jako: ciekawostki, porady — admin @ 19:19

Wszystkie opony są takie same ? Z całą pewnością nie! Mimo że producenci stosują podobne składniki i technologie, efekty znacznie się różnią. Co przygotowali dla nas na zbliżający się sezon ?

Nowe modele firmy Continental, opony ContiWinter-Contact TS 810 i TS 810 Sport, przeznaczone są do aut klasy średniej i wyższej. Pierwszy z nich ma wyróżniać się znakomitym komfortem oraz zrównoważonymi właściwościami jezdnymi w każdych warunkach. W przypadku opon TS 810 Sport konstruktorzy położyli nacisk m.in. na doskonałe zachowanie podczas pokonywania zakrętów. Obie nowe opony dostępne są również w wersji SSR pozwalającej na kontynuowanie jazdy nawet po ich przebiciu.

Do znacznie szerszej grupy nabywców skierowane są nowe zimówki firmy Toyo. Model Snowprox S 941 występuje w imponującej rozpiętości rozmiarów: od 155/70/13 Q aż po 225/60/15 H. (więcej…)

14-02-2009

Debiut Modusa

Opublikowane jako: renault, testy — admin @ 17:49

Mamy nowy model Renault. Auto jeszcze na dobre nie zadomowiło się na rynku, a już zdążyło zdobyć pięć gwiazdek w teście zderzeniowym Euro-NCAP. Czy z podobnym rozmachem podbije serca klientów?

To całkiem prawdopodobne. Przy projektowaniu Modusa postawiono na emocje połączone z funkcjonalnym nowatorstwem. I trzeba przyznać, że efekt wizualny został osiągnięty. Krzyżówka Scenica i Clio wygląda bardzo sympatycznie. Wielka powierzchnia szyb daje wrażenie lekkości, czym Renault słusznie się szczyci: przy obecnej modzie na podwyższanie dolnej części nadwozia kosztem szyb Francuzi po raz kolejny poszli wyraźnie pod prąd. A warto było, bo dzięki temu w aucie jest wyjątkowo jasno, co dodatkowo powiększa wrażenie przestronności. Czy tylko wrażenie? Czasem niestety tak. Zwłaszcza jeśli chodzi o tylną kanapę, innowacje bywają skomplikowane.

Nie ma tam zbyt wiele przestrzeni, a zmiana konfiguracji kanapy jest czasochłonna. Za to miejsca nad głowami pasażerów nie zabraknie, zarówno z tyłu, jak i z przodu sufit jest bardzo wysoko. Kierowca, jeżeli nie jest ponadprzeciętnie wysoki, nie będzie miał powodów do narzekania. Miejsca na nogi jest niewiele, ale można w miarę wygodnie usiąść. Ergonomię psuje, zupełnie jak w Clio, regulowana tylko na wysokość kolumna kierownicy, do której koła trudno dosięgnąć, gdy fotel odsuniemy maksymalnie do tyłu. Bardzo praktyczny efekt nowatorskiej wizji auta stanowi „klapa w klapie” tylnego bagażnika. Zamiast walczyć z wielką pokrywą, wystarczy otworzyć mały otwór na dole, by uzyskać dostęp do bagażnika. Jego pojemność zależy od położenia przesuwanej kanapy i wynosi nie mniej niż 198 litrów. Jeżeli chcemy wieźć pasażerów z tyłu, możemy spokojnie zapomnieć o możliwości przesuwania tylnych siedzeń, bo każde powiększenie pojemności bagażowej odbywa się kosztem i tak skromnej ilości miejsca na nogi. (więcej…)

06-02-2009

Ryzykowny zakup

Opublikowane jako: renault, testy — admin @ 22:22

Firma Renault wiązała ogromne nadzieje z „dziewiętnastką”. Od niej w dużym stopniu zależały dalsze losy koncernu, który w latach 80. borykał się z problemami finansowymi. O pomoc w przygotowaniu projektu poproszono najlepszych inżynierów oraz projektantów, na czele z włoskim studiem stylizacyjnym Giugiaro. Przeprowadzono także zmiany w zakładach produkcyjnych oraz na szczeblach dyrektorskich. Udało się. Debiutujące w 1988 roku Renault 19 narobiło sporo zamieszania, a nowatorskie po-dejście do projektu procentuje do dziś.

Na tle klasowych rywali z lat 90. „19″ wygląda dość okazale. Karoseria nabrała dodatkowo uroku w 1992 roku przy okazji obszernego liftingu, a Włosi jeszcze raz potwierdzili swój kunszt. Wprowadzenie zaokrągleń, odrębnego grilla z szerokimi wlotami powietrza i nowych reflektorów spowodowało, że nadwozie nawet dzisiaj wyglą-da całkiem zgrabnie. Powody do zadowolenia będą miały także osoby, które nie przywiązują wagi do „uroku osobistego” swoich czterech kółek.

Kompaktowe Renault może poszczycić się przyzwoitym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Rdza rzadko atakuje obustronnie ocynkowane; maskę oraz błotniki przednie. Gorzej z krawędziami drzwi, tylnymi błotnikami i podwoziem, choć i tu nie można mówić o dużych problemach. (więcej…)

04-02-2009

Sportowe zacięcie Alfa GT

Opublikowane jako: sportowe — admin @ 21:33

Są samochody, w których można się zakochać. Wystarczy jedno spojrzenie, żeby głowę owładnęły myśli wyłącznie o tym jednym modelu. Od jesieni zeszłego roku alfiści mają nowy obiekt westchnień - Alfę Romeo GT.

Tak ładne nadwozie o dynamicznej linii, zaprojektowane przez Bertone może mieć wyłącznie Alfa Romeo. Jeżeli jednak ktoś jeszcze nie jest pewny, z jaką marką ma do czynienia, stylistyka przodu rozwieje wszelkie wątpliwości. Charakterystyczny trójkątny grill wrzyna się mocno w zderzak, a jego górną część wieńczy logo firmy. Wysoki tył zdobią wąskie światła. Całości dopełniają duże aluminiowe felgi oraz rasowy, czerwony kolor nadwozia. (więcej…)

01-02-2009

Japońska limuzyna z lat 90

Opublikowane jako: limuzyny, testy, używane — admin @ 12:59

W połowie lat 90. stało się jasne, że apetyty japońskich producentów nie ograniczą się do oferowania klientom z Europy i USA aut kompaktowych i klasy średniej. Otwarcie walczyli także o kawałek tortu w klasie wyższej, może nie tak ważnej z punktu widzenia całościowych zysków, ale niezwykle istotnej, gdy mowa o budowaniu wizerunku i prestiżu firmy.

Acura RL (w Europie znana jako Honda Legend), która weszła na rynek w 1996 roku, jest dobrą ilustracją strategii działania Japończyków: wziąć co się da z konserwatywnego stylu Mercedesa oraz znanego już Lexusa, a konkurentów (i rodzimych, i europejskich) pobić ceną.

Acura RL wśród rywali z Japonii wyróżnia się rozmiarami - długość auta wynosi blisko 5 m. Dla porównania - nadwozie wprowadzonej do sprzedaży niemal w tym samym czasie Toyoty Camry ma „tylko” 4,77 długości, taką samą wartością może pochwalić się Nissan Maxima.
Co interesujące, przekłada się to raczej na bardziej imponujący wygląd, niż na większą przestronność samochodu. Oczywiście w kabinie nie brak miejsca, ale nie wydaje się, by była ona większa niż w Camry (słusznie zresztą uważanej za przestronną). (więcej…)

Powered by WordPress