Niegdyś samochody producenta z Sochaux nazywano „francuskimi mercedesami”. Fakt, że w ekstremalnie trudnych warunkach eksploatacji, jakie panują w Afryce równikowej, jedynie Peugeoty oraz niektóre modele Mercedesów i Volkswagenów sprawdzały się najlepiej. W oczach ówczesnych kierowców Peugeot 404 był pojazdem wręcz niezniszczalnym, a do tego przestronnym i - zgodnie z francuską tradycją - komfortowym. Auto, postrzegane obok Mercedesów, Saabów i Volvo jako jeden z najsolidniejszych pojazdów, było proste konstrukcyjnie, wszystkie podzespoły mechaniczne rozwiązano w sposób wręcz klasyczny. Peugeot był bardzo dopracowanym samochodem, a wytwórca do perfekcji opanował proces produkcji. I właśnie pochodną zachowawczej konstrukcji oraz braku jakichkolwiek technicznych eksperymentów była trwałość i niezawodność samochodu. (więcej…)
Choć studio Pininfariny kojarzy się najczęściej z emocjonującymi konceptami lub wersjami specjalnymi samochodów popularnych (np. Ford Sportka, Peugeot 406 Coupe), firma ma na koncie także kilka propozycji, które wniosły do motoryzacji wiele ciekawych pomysłów inżynierskich. Najnowsze dziecko Pininfariny - Nido jest 2-miejscowym miejskim autem, którego rozwiązania techniczne także mogą okazać się przełomowe.
Tym razem firma skupiła całą swoją uwagę na bezpieczeństwie. Choć pomysł wydaje się rewolucyjny, po chwili zdajemy sobie sprawę, że konstruktorzy Pininfariny umiejętnie podpatrywali naturę.
Nido składa się z trzech bazowych elementów. Pierwszym z nich jest rama, która stanowi 2/3 masy całego pojazdu i zawiera wszystkie elementy układu jezdnego, silnik itd. Jest ona wyposażona w specjalnie uformowane strefy zgniotu. (więcej…)
Teraz rozterki najsławniejszego agenta JKM się skończyły. Aston Martin DB9 Volante łączy oczywiste zalety BMW Z8 z prestiżem charakterystycznym dla wszystkich samochodów ze skrzydełkami rozpostartymi na atrapie chłodnicy. Nowy kabriolet Astona nieprzypadkowo został pokazany po raz pierwszy w Detroit. W Europie kupi go na pewno James Bond (czytaj: dostanie Pierce Brosnan), w USA amatorów będzie znacznie więcej. To kraj, w którym sprzedaje się najwięcej aut luksusowych.
Najnowszy Volante (to standardowe nazewnictwo modeli Astona Martina bez sztywnego dachu) jest konstrukcją bliźniaczą z modelem DB9 Coupe, pokazanym w 2003 r. we Frankfurcie. Widać to już na pierwszy rzut oka. Z zewnątrz kabriolet jest praktycznie identyczny, oczywiście z wyjątkiem miękkiego dachu, który może być schowany przy pomocy elektrycznych siłowników w 17 sekund. Również pod maską nie ma żadnych różnic: Volante jest napędzany przez widlasty 12-cylindrowy silnik, o pojemności 6 litrów i mocy maksymalnej 450 KM. Pozwala to na osiągnięcie prędkości 100 km/h w niecałe 5 sekund oraz rozpędzenie się do 300 km/h. Do wyboru jest jedna z dwóch 6-stopniowych przekładni - ręczna lub automatyczna. W wersji z automatyczną przekładnią firmy ZF zrezygnowano z tradycyjnego drążka. Zamiast tego zmiany trybu pracy przekładni dokonuje się przy użyciu przycisków na tablicy przyrządów. Przełożenia można też zmieniać, naciskając „listki” umieszczone na kolumnie kierownicy. Napęd - naturalnie na tylną oś. Konstruktorzy osiągnęli idealny rozkład mas 50:50, między innymi dzięki umieszczeniu skrzyni biegów z tyłu samochodu i wykonaniu wału napędowego z włókna węglowego. Zębatkowy układ kierowniczy i niezależne zawieszenie (podwójne wahacze ze stopów aluminium z przodu i z tyłu) to już standard w tej klasie pojazdów.
Kolejną zaletą luksusowego kabrioletu jest możliwość podróżowania nim we czwórkę. Znając upodobania Jamesa Bonda, jego towarzyszkami będą trzy modelki. I bardzo dobrze, bo potężniejsze osoby mogą mieć problem, zwłaszcza gdy podróżują na tylnej kanapie. Liczba miejsc w DB9 Volante jest określona na 2 + 2, ale chyba nikt nie uważa tego za wadę. Za to wnętrze rozpieszcza pasażerów luksusem. Wykończono je aluminium, najwyższej jakości skórą i drewnem. Podróżujący mogą się rozkoszować dźwiękiem płynącym z zestawu audio, przygotowanego przez brytyjską firmę Linn. (więcej…)
Ponad 330 tys. egzemplarzy sprzedanych przez trzy lata. Jak na auto, które w myśl wcześniejszych założeń miało być produktem niszowym, to wynik, który zaskoczył wszystkich. Przez ten czas „147″ uzyskała także wiele zaszczytnych tytułów, jak Auto Roku 2001 czy Złotą Kierownicę. Wszyscy podkreślali wyjątkowość stylistyki samochodu, bogatą ofertę silników i świetne własności jezdne. Nic więc dziwnego, że producent nie zdecydował się na radykalne zmiany i obecny lifting można określić jako bardzo delikatny retusz.
Już dotychczasowa „147″ była autem, o którym mówiło się, że ma dynamikę zapisaną w genach. Sportowa, i bardzo agresywna sylwetka z elementami stylistycznymi wzorowanymi na modelach Alfy z lat 60. podobała się niemal wszystkim. O sukcesie może świadczyć także fakt, że w wielu samochodach zaprojektowanych w ostatnich latach można bez trudu odnaleźć pomysły zaczerpnięte z Alfy. Jesienne modyfikacje to dodatkowe „smaczki”, które wpływają na jeszcze lepszy odbiór samochodu oraz upodabniają go do modelu 156. (więcej…)
„Zwykły” Jaguar XK8 ujrzał światło dzienne w roku 1996. Samochód zastąpił, produkowanego przez 21 lat, XJS-a i przyniósł pewną rewolucję w konstrukcji tych brytyjskich pojazdów. Po raz pierwszy pod maską Jaguara znalazła się jednostka w układzie V8, w dodatku sprzężona z pięciostopniową, automatyczną skrzynią biegów.
Prawdziwą dawkę adrenaliny kierowcom szlachetnego coupe (lub kabrioletu) zaaplikowano w roku 1998. Wtedy to do modelu XK przeszczepiono zespól napędowy, sprawdzony wcześniej w XJR, 4-litrowy silnik V8, doładowany sprężarką mechaniczną Eaton, wyposażony w dwa intercoolery, dostarcza 370 KM mocy maksymalnej i moment obrotowy wynoszący 525 Nm. (więcej…)
Wszystkie opony są takie same ? Z całą pewnością nie! Mimo że producenci stosują podobne składniki i technologie, efekty znacznie się różnią. Co przygotowali dla nas na zbliżający się sezon ?
Nowe modele firmy Continental, opony ContiWinter-Contact TS 810 i TS 810 Sport, przeznaczone są do aut klasy średniej i wyższej. Pierwszy z nich ma wyróżniać się znakomitym komfortem oraz zrównoważonymi właściwościami jezdnymi w każdych warunkach. W przypadku opon TS 810 Sport konstruktorzy położyli nacisk m.in. na doskonałe zachowanie podczas pokonywania zakrętów. Obie nowe opony dostępne są również w wersji SSR pozwalającej na kontynuowanie jazdy nawet po ich przebiciu.
Do znacznie szerszej grupy nabywców skierowane są nowe zimówki firmy Toyo. Model Snowprox S 941 występuje w imponującej rozpiętości rozmiarów: od 155/70/13 Q aż po 225/60/15 H. (więcej…)