Zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Detroit, Lexus GS jest bezpośrednim konkurentem Audi A6, BMW serii 5, Mercedesa klasy E. Zresztą mam nieodparte wrażenie, że styliści Lexusa troszkę się zapatrzyli na nowe modele BMW. Efektem jest nieco ciężkawa, ale promieniująca siłą sylwetka. Duży rozstaw osi i krótkie zwisy nadwozia sugerują pojemne wnętrze. I słusznie, w środku nowego GS jest przestronnie i nowocześnie. Na konsoli centralnej dominuje duży kolorowy wyświetlacz ułatwiający komunikację samochodu z kierowcą. Wystrój wnętrza jest nowoczesny - na konsoli środkowej dominuje duży, kolorowy wyświetlacz. Jedynymi klasycznymi elementami są drewniane okleiny. (więcej…)
Po wersji hatchback, która podbija rynki w całej Europie, za kilka miesięcy do walki o klienta włączy się kombi. Eleganckie, zgrabne i bardzo pojemne. Stylistycznie auto przypomina poprzednika, ale w żaden sposób nie jest to wadą. Płynnie wznosząca się linia boczna oraz opadająca dachu dodaje autu dynamizmu.
Wnętrze wykonane zostało z dużą dbałością i przy użyciu materiałów dobrej jakości. Największym atutem nowego modelu jest jednak przestrzeń ładunkowa. Przy standardowym ustawieniu siedzeń do dyspozycji mamy 580 l! Po złożeniu kanapy (dzielonej w stosunku 2:3) otrzymujemy płaską podłogę, a pojemność wzrasta do 16201. Ładowność w zależności od wersji dochodzi nawet do 660 kg. Parametry te plasują Skodę w czołówce w klasie. Dodatkowo w Octavii zastosowano kilka innowacji ułatwiających życie. Są to m.in. dodatkowe zamykane schowki z wyjmowanymi drzwiczkami po bokach bagażnika, uchwyty mocujące (12) na podłodze oraz po bokach, do których można przypinać np. siatkę zabezpieczającą drobne przedmioty przed przesuwaniem się, oraz łatwo wyjmowana roleta części bagażowej z dodatkowym uchwytem na parasol. (więcej…)
W tym aucie najbardziej liczy się styl. Indywidualny, niepowtarzalny, niedający możliwości pomylenia z innymi markami. Dzięki niemu trudno jest mówić o jakimkolwiek kilkuletnim Jaguarze jak o typowym samochodzie używanym. Trzeba przecież liczyć się z faktem, że już za kilkanaście lat będzie on najprawdopodobniej poszukiwanym egzemplarzem kolekcjonerskim.
Prawda, szacownej brytyjskiej marce zdarzały się samochody o. powiedzmy, niefortunnej stylizacji. Najlepszym tego przykładem może być poprzednia generacja modelu XJ. produkowana w latach 1986-1994. Pojawienie się tego pudełkowatego samochodu wzbudziło u sympatyków Jaguara niemałe rozczarowanie. Na szczęście zupełnie inne komentarze towarzyszyły pojawieniu się szeregu noszącego oznaczenie X300. Samochód, choć byt w gruncie rzeczy tylko gruntownym face liftingiem poprzednika (z niemal identycznym podwoziem, silnikami i kabiną pasażerską), w pełni już odpowiadał „kociemu” wizerunkowi marki.
Wygląd zewnętrzny auta nawiązuje do pierwszych modeli z serii XJ. Okrągłe przednie reflektory, przecho-dzące w wytłoczenia na masce silnika, długa, niska sylwetka, nawiązujące do tradycji tylne światła - ten samochód nie ma żadnych problemów z prezencją, idealnie trafia w gusta osób ceniącychelegancję w brytyjskim wydaniu. (więcej…)
W połowie lat 90. stało się jasne, że apetyty japońskich producentów nie ograniczą się do oferowania klientom z Europy i USA aut kompaktowych i klasy średniej. Otwarcie walczyli także o kawałek tortu w klasie wyższej, może nie tak ważnej z punktu widzenia całościowych zysków, ale niezwykle istotnej, gdy mowa o budowaniu wizerunku i prestiżu firmy.
Acura RL (w Europie znana jako Honda Legend), która weszła na rynek w 1996 roku, jest dobrą ilustracją strategii działania Japończyków: wziąć co się da z konserwatywnego stylu Mercedesa oraz znanego już Lexusa, a konkurentów (i rodzimych, i europejskich) pobić ceną.
Acura RL wśród rywali z Japonii wyróżnia się rozmiarami - długość auta wynosi blisko 5 m. Dla porównania - nadwozie wprowadzonej do sprzedaży niemal w tym samym czasie Toyoty Camry ma „tylko” 4,77 długości, taką samą wartością może pochwalić się Nissan Maxima.
Co interesujące, przekłada się to raczej na bardziej imponujący wygląd, niż na większą przestronność samochodu. Oczywiście w kabinie nie brak miejsca, ale nie wydaje się, by była ona większa niż w Camry (słusznie zresztą uważanej za przestronną). (więcej…)
Nowe wcielenie modelu Volvo S40 zachowuje wiele cech typowych dla Volvo. Jest doskonale wykończone, bezpieczne i wygodne. Za to kompletnie nie pasuje do niego kojarzący się niekiedy ze szwedzkimi autami wizerunek pojazdu brzydkiego, ale funkcjonalnego. Przeciwnie - w wielu miejscach względy estetyczne wzięły górę nad praktycznością. Nasz testowy model to diesel w wersji sedan (na co wskazuje nazwa S40) w „pośrednim” wykończeniu Momentum. Zdawać by się mogło, że to wymarzony pojazd dla rodziny - bezpieczny, oszczędny, wygodny i dobrze wyposażony. Jednak auto konstruowano pod nieco innym kątem - pozostałe cechy wskazują raczej na „biznesowe” przeznaczenie.
Elegancja i dobre wykończenie
Główną zaletą wnętrza Volvo jest doskonałe wykończenie. Zarówno jakość materiałów, jak i spasowanie zasługują na najwyższą ocenę. Wiele uwagi poświęcono też stylistyce, co niestety w niektórych przypadkach odbiło się niekorzystnie na funkcjonalności. Najciekawszym elementem deski rozdzielczej jest cieniutka konsola centralna, za którą kryje się półeczka. Przełączniki są małe, tak że włączenie np. ogrzewania szyby tylnej wymaga uwagi. Kieszenie w przednich drzwiach przydadzą się tylko na kartę parkingową. Schowek przed pasażerem zmieści sporo, ale ma niewygodny w użytkowaniu, podłużny kształt. O ile przednie komfortowe siedzenia i ilość miejsca nie dają powodów do narzekań, to pasażerowie z tyłu mają wyraźnie gorzej - kanapa jest wygodna, ale miejsca nad głowami i na nogi mało. Narzekania zakończyć można na bagażniku - pojemność 404 l da się zaakceptować, za to niezbyt duża pokrywa i przestrzeń 0 podłużnym kształcie zasługują na krytykę. (więcej…)
A6 w wersji limuzyna to propozycja dla statecznych biznesmenów. Ale 5-drzwiowy Avant to coś więcej niż zwykłe kombi dla rodziny - to specyficzny styl życia.
W 1996 roku firma z Ingolstadt znalazła wreszcie swoją charakterystyczną i niepowtarzalną linię, która jest widoczna także w obecnie produkowanych modelach. Co w Audi 80/90 nie było jeszcze ugruntowanym stylem, w V8 (od 1988 roku) i „setce” (w 1994 roku przemianowanej na A6) nabrało całkiem konkretnych kształtów i stało się tradycją, którą designerzy firmy kultywują do dnia dzisiejszego. Oczywiście dużą rolę w najnowszych projektach odegrał także styl naczelnego designera Audi Waltera de Silvy, który zaprojektował m.in. Alfę 156.
Nawet jeśli odpowiedzialny za stylistykę Avanta Torsten Wenzel, chcąc podkreślić spójność projektu, mówi o „automobilowej rzeźbie”, już na pierwszy rzut oka widać, że auto skupia wszystkie cechy dotychczasowych modeli, a mianowicie dynamikę i sportowy styl.
(więcej…)