Sportowe cabrio mercedesa
Ten samochód wykręca głowy wszystkim, gdzie tylko się pojawi. Wspaniałe są zastosowane w nim klasyczne proporcje roadstera: długa maska, króciutki tył, oszałamiająco pochylona szyba, niskie nadwozie. Rewelacyjnie dobrano elementy stylizujące - przedni pas bezwstydnie zapożycza styl zarówno z bolidów Formuły 1, jak i najbardziej awangardowego sportowego modelu w historii Mercedesa - McLarena SLR. Przebieg bocznej linii nadwozia niedwuznacznie sugeruje, że to urządzenie stworzono z myślą o przecinaniu powietrza z ogromnymi prędkościami, a tył z muskularnie ukształtowanymi przetłoczeniami powie każdemu wyprzedzonemu kierowcy, że przez moment miał do czynienia z czymś zarazem potężnym i piekielnie seksownym. Coś fantastycznego!
Ale w dziejach tej marki wielokrotnie zdarzały się takie samochody, po czym następowała jazda próbna - i wraz z nią potężne rozczarowanie. Okazywało się, że właściwie na stylizacji wszystko się kończy. Owszem, samochód świetnie wygląda, ma we wnętrzu znakomite materiały i dobry silnik, ale razem - jako całość - nadaje się tylko do defilowania po bulwarach. Teraz jest ina-czej. Nowy SLK to bardzo prawdziwy samochód sportowy, nawet z najmniejszym silnikiem, i nawet w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów. Bo taki był testowany egzemplarz: 1,8 l, kompresor, 163 KM i dość już archaiczny pięciostopniowy automat, którego z całą pewnością sportowym nikt normalny nie nazwie. (więcej…)