Galmet
Sportowe | Moto-Logi-Blog

Moto-Logi-Blog

25-09-2009

Nowa generacja Boxtera

Opublikowane jako: sportowe — admin @ 17:38

Zmiany wizualne w drugiej generacji widoczne są głównie w stylistyce przodu z nowymi reflektorami oraz szerokim zderzakiem, z boku, gdzie powiększono kratownicę wlotów powietrza przed tylnymi kołami, i z tyłu, gdzie odświeżono wygląd lamp i zderzaka. Boxster jeździ teraz seryjnie na 17-, a Boxster S na 18-calowych kołach. Zmniejszył się też współczynnik oporu powietrza z 0,31 do 0,29.

We wnętrzu nowy kokpit z charakterystycznymi trzema tarczami zegarów, rozbudowana konsola środkowa i materiały najwyższej jakości. W opcji można zamówić chromowany stoper montowany w środkowej części deski rozdzielczej (podobny do stosowanego w 911 Carrera S). I Do wyboru są także 4 rodzaje 1 foteli: z elektrycznie ustawianym oparciem, z pełną regulacją elektryczną i dodatkową na odcinku lędźwiowym, skórzane sportowe z lepszym trzymaniem bocznym oraz adaptacyjne, sportowe z indywidualnie regulowanymi poduszkami siedziska i oparcia.

Dzięki regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach (wcześniej tylko w jednej) zajęcie miejsca nie sprawia żadnego problemu. Uśmiech pojawia się mimowolnie. To reakcja typowa nie tylko w Boxsterze, lecz także w innych modelach Porsche. Po wciśnięciu przycisku miękki dach w ciągu 12 s chowa się pod pokrywą za siedzeniami. Można to zrobić też podczas jazdy z prędkością do 50 km/h. (więcej…)

17-09-2009

Podstawowa wersja imprezy

Opublikowane jako: Bez kategorii, sportowe — admin @ 12:52

Subaru Impreza pojawiło się względnie niedawno, bo w końcu 1992 r., po części jako następca mocno podstarzałego modelu Leone, a po części jako przyszła broń rajdowa japońskiego producenta, wyspecjalizowanego w konstruowaniu samochodów osobowych z napędem 4×4. Sportowy obraz Imprezy zdominował jej niedługą historię, a sam producent skrzętnie stara się podtrzymywać ów wizerunek.

Pod względem technicznym jest to w zasadzie wyrośnięty (do formy sedana) samochód segmentu C, czyli klasy Golfa, w którym upchnięto mechanizmy numer większego Legacy, czyli prawdziwego przedstawiciela klasy średniej.

Od samego początku istniały też wersje Imprezy ze słabszymi silnikami niż 2.0 turbo. Ba, były też modele z napędem tylko przednich kół! Jednak mało kto o tym pamięta, właściwie wszyscy odbierają ten samochód jako „rajdowego potwora”. Rajdowego, czyli przede wszystkim piekielnie szybkiego. Ale czy mocny silnik jest jedynym atutem Imprezy? Aby to sprawdzić, postanowiliśmy przetestować „słabą” odmianę tego auta z dwulitrową jednostką wolnossącą 125 KM. Z przeciętnym silnikiem ujawnić się powinny wszystkie wady lub zalety tego samochodu.

Subaru z upodobaniem stosuje stary, dobry system napędu 4×4 Fergusona: podłużny układ zespołu napędowego i centralny mechanizm różnicowy, z wiskotycznym sprzęgłem zwiększającym tarcie, ukryty w skrzyni biegów. Żadnej elektroniki, ani temu podobnych sztuczek. Z przodu - proste zawieszenie kolumnowe MacPherson, z tyłu - również niezależny układ kolumnowy, z dwoma drążkami poprzecznymi i jednym podłużnym. Prostota! Ale dorzucić do tego trzeba silnik, o niespotykanym u innych producentów układzie - czterocylindrową, całkowicie aluminiową jednostkę przeciwsobną, a więc taką, w której cylindry ułożone są parami, poziomo, a wał korbowy znajduje się pomiędzy nimi. Dzięki niej środek masy Imprezy znajduje się wyjątkowo nisko, a samochód jako całość jest idealnie wyważony. Efekt okazuje się trudny do przecenienia - mimo niezbyt wyszukanego zawieszenia, Impreza, bez nadzwyczajnych zabiegów w doborze nadmiernie sztywnego zawieszenia, prowadzi się jak mało który konkurent. Galmet, Powiedzmy więcej: nawet zaawansowane konstrukcje VW/Audi i Alfy Romeo, z wielowahaczowym zawieszeniem z przodu i z tyłu, zostają pod tym względem w tyle. Gdy dorzucimy do tego rozsądnie zestrojony napęd 4×4, który nie czyniąc żadnych niespodzianek, dzieli moment napędowy sprawiedliwie (50:50) między obie osie, tworzy się obraz auta idealnego. I takie właśnie mieliśmy odczucie, prowadząc Imprezę GX. Komfort na wybojach, neutralne prowadzenie w zakrętach, spokojna reakcja na ujęcie gazu, powodująca, gdy trzeba, płynne zacieśnienie toru jazdy. Czy może być lepiej ? Można wątpić. Nie dziwi to, że producent, w tym przecież nowym modelu Imprezy (edycja 2000, restylizowana w roku 2002), nie zadał sobie trudu, by zaoferować stabilizację toru jazdy ESP. Po prostu, nie ma takiej potrzeby. (więcej…)

12-08-2009

Kabriolet Bonda

Opublikowane jako: ciekawostki, sportowe, testy — admin @ 12:32

Teraz rozterki najsławniejszego agenta JKM się skończyły. Aston Martin DB9 Volante łączy oczywiste zalety BMW Z8 z prestiżem charakterystycznym dla wszystkich samochodów ze skrzydełkami rozpostartymi na atrapie chłodnicy. Nowy kabriolet Astona nieprzypadkowo został pokazany po raz pierwszy w Detroit. W Europie kupi go na pewno James Bond (czytaj: dostanie Pierce Brosnan), w USA amatorów będzie znacznie więcej. To kraj, w którym sprzedaje się najwięcej aut luksusowych.

Najnowszy Volante (to standardowe nazewnictwo modeli Astona Martina bez sztywnego dachu) jest konstrukcją bliźniaczą z modelem DB9 Coupe, pokazanym w 2003 r. we Frankfurcie. Widać to już na pierwszy rzut oka. Z zewnątrz kabriolet jest praktycznie identyczny, oczywiście z wyjątkiem miękkiego dachu, który może być schowany przy pomocy elektrycznych siłowników w 17 sekund. Również pod maską nie ma żadnych różnic: Volante jest napędzany przez widlasty 12-cylindrowy silnik, o pojemności 6 litrów i mocy maksymalnej 450 KM. Pozwala to na osiągnięcie prędkości 100 km/h w niecałe 5 sekund oraz rozpędzenie się do 300 km/h. Do wyboru jest jedna z dwóch 6-stopniowych przekładni - ręczna lub automatyczna. W wersji z automatyczną przekładnią firmy ZF zrezygnowano z tradycyjnego drążka. Zamiast tego zmiany trybu pracy przekładni dokonuje się przy użyciu przycisków na tablicy przyrządów. Przełożenia można też zmieniać, naciskając „listki” umieszczone na kolumnie kierownicy. Napęd - naturalnie na tylną oś. Konstruktorzy osiągnęli idealny rozkład mas 50:50, między innymi dzięki umieszczeniu skrzyni biegów z tyłu samochodu i wykonaniu wału napędowego z włókna węglowego. Zębatkowy układ kierowniczy i niezależne zawieszenie (podwójne wahacze ze stopów aluminium z przodu i z tyłu) to już standard w tej klasie pojazdów.

Kolejną zaletą luksusowego kabrioletu jest możliwość podróżowania nim we czwórkę. Znając upodobania Jamesa Bonda, jego towarzyszkami będą trzy modelki. I bardzo dobrze, bo potężniejsze osoby mogą mieć problem, zwłaszcza gdy podróżują na tylnej kanapie. Liczba miejsc w DB9 Volante jest określona na 2 + 2, ale chyba nikt nie uważa tego za wadę. Za to wnętrze rozpieszcza pasażerów luksusem. Wykończono je aluminium, najwyższej jakości skórą i drewnem. Podróżujący mogą się rozkoszować dźwiękiem płynącym z zestawu audio, przygotowanego przez brytyjską firmę Linn. (więcej…)

04-02-2009

Sportowe zacięcie Alfa GT

Opublikowane jako: sportowe — admin @ 21:33

Są samochody, w których można się zakochać. Wystarczy jedno spojrzenie, żeby głowę owładnęły myśli wyłącznie o tym jednym modelu. Od jesieni zeszłego roku alfiści mają nowy obiekt westchnień - Alfę Romeo GT.

Tak ładne nadwozie o dynamicznej linii, zaprojektowane przez Bertone może mieć wyłącznie Alfa Romeo. Jeżeli jednak ktoś jeszcze nie jest pewny, z jaką marką ma do czynienia, stylistyka przodu rozwieje wszelkie wątpliwości. Charakterystyczny trójkątny grill wrzyna się mocno w zderzak, a jego górną część wieńczy logo firmy. Wysoki tył zdobią wąskie światła. Całości dopełniają duże aluminiowe felgi oraz rasowy, czerwony kolor nadwozia. (więcej…)

27-01-2009

Sportowe cabrio mercedesa

Opublikowane jako: mercedes, sportowe — admin @ 16:34

Ten samochód wykręca głowy wszystkim, gdzie tylko się pojawi. Wspaniałe są zastosowane w nim klasyczne proporcje roadstera: długa maska, króciutki tył, oszałamiająco pochylona szyba, niskie nadwozie. Rewelacyjnie dobrano elementy stylizujące - przedni pas bezwstydnie zapożycza styl zarówno z bolidów Formuły 1, jak i najbardziej awangardowego sportowego modelu w historii Mercedesa - McLarena SLR. Przebieg bocznej linii nadwozia niedwuznacznie sugeruje, że to urządzenie stworzono z myślą o przecinaniu powietrza z ogromnymi prędkościami, a tył z muskularnie ukształtowanymi przetłoczeniami powie każdemu wyprzedzonemu kierowcy, że przez moment miał do czynienia z czymś zarazem potężnym i piekielnie seksownym. Coś fantastycznego!

Ale w dziejach tej marki wielokrotnie zdarzały się takie samochody, po czym następowała jazda próbna - i wraz z nią potężne rozczarowanie. Okazywało się, że właściwie na stylizacji wszystko się kończy. Owszem, samochód świetnie wygląda, ma we wnętrzu znakomite materiały i dobry silnik, ale razem - jako całość - nadaje się tylko do defilowania po bulwarach. Teraz jest ina-czej. Nowy SLK to bardzo prawdziwy samochód sportowy, nawet z najmniejszym silnikiem, i nawet w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów. Bo taki był testowany egzemplarz: 1,8 l, kompresor, 163 KM i dość już archaiczny pięciostopniowy automat, którego z całą pewnością sportowym nikt normalny nie nazwie. (więcej…)

Powered by WordPress

Malowanie proszkowe gdańsk lepiej lakiernia proszkowa