Galmet
Używane | Moto-Logi-Blog

Moto-Logi-Blog

22-10-2009

Włoska jakość

Opublikowane jako: testy, używane — admin @ 22:02

Włoskie auto? Pierwsze skojarzenia są oczywiste: niezbyt praktyczne, wykonane od niechcenia, ale za to pełne ognistego temperamentu i piękne niczym dzieło mediolańskiego kreatora mody. Czy taki jest Fiat Stilo? Na pewno nie!

Kanciasta karoseria ma wyrazisty styl, daleko jej jednak do finezji, do której przez lata przyzwyczaili nas włoscy projektanci. Tak mogłoby wyglądać niemieckie auto. We wnętrzu nie znajdziemy stylistycznych nowości, ale pod względem ergonomii autu nie można wiele zarzucić. Trzeba też przyznać, że zapewnia przyzwoite warunki podróżowania, chociaż fotele mogłyby być wygodniejsze. Kierowca i pasażerowie mają jednak dużo miejsca. Bagażnik ma przeciętne rozmiary, za dopłatą można zamówić przesuwaną kanapę, która pozwala zwiększyć jego pojemność z 335 do 410 litrów kosztem miejsca na nogi pasażerów. Materiały wykończeniowe sprawiają solidne wrażenie, jednak sposób montażu nasuwa skojarzenie ze słowami kabaretowej piosenki: „Miała być jakość, a wyszło jakoś…”. Nie jest wprawdzie źle, ale sporo dałoby się poprawić.Kokpit Stilo

Temperamentu południowca lepiej poszukać w innym modelu. Silnik w miarę sprawnie radzi sobie z autem, jednak dynamiczna jazda wymaga utrzymywania go na wysokich obrotach. Powoduje to dodatkowy hałas i zmniejsza ekonomikę jazdy. Kierowca z „ciężką nogą” musi się przyzwyczaić do częstych wizyt na stacji benzynowej. Spalanie przy ostrej jeździe przekracza 9 l/100 km. Sześciobiegowa skrzynia pracuje poprawnie. Najwyższe przełożenie ma charakter nadbiegu. Przydaje się wyłącznie w czasie jazdy pozamiejskiej, gdzie pomaga znacznie obniżyć apetyt auta na paliwo.

Stilo nie jest pogromcą zakrętów, ale prowadzi się poprawnie i nie naraża kierowcy na niespodzianki. Zawieszenie zestrojone jest komfortowo, ale podczas pokonywania nierówności nieco hałasuje. Wspomagany elektrycznie układ kierowniczy pracuje dosyć precyzyjnie i lekko (w miejskim trybie City nawet za lekko). Przyzwoicie działające hamulce. Koszty/bezpieczeństwo. Fiat się ceni. Wersja Stilo Active 1.4 16V wyposażona w dwie poduszki powietrzne, ABS z EBD oraz radio z CD kosztuje 58 500 zł. Za dopłatą można uzupełnić wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa o dodatkowe airbagi, kurtyny oraz ESP.

12-10-2009

Ambitny kompakt Audi

Opublikowane jako: audi, testy, używane — admin @ 19:30

Lata 90. okazały się przełomowe dla Audi. Firma z Ingolstadt postawiła na zmianę wizerunku, poczynając od image‘u, a kończąc na prestiżu i jakości wykonania. Dowodem rewolucyjnego spojrzenia na rynek było także wprowadzenie nowych oznaczeń oraz prezentacja pierwszego Audi klasy kompakt.

W założeniach miał to być samochód indywidualista wyrastający poza segment C. Nie chodzi tu o wymiary nadwozia czy wielkość wnętrza, ale o wysoki standard wykończenia i możliwość zastosowania rozwiązań niedostępnych klasowym konkurentom. Duże aspiracje potwierdzała także cena. Podstawowa wersja A3 kosztowała średnio o 30-40 proc. więcej niż rywale z segmentu C! Dlatego na polskim rynku auto, nie cieszyło się zainteresowaniem. Widać to obecnie na rynku wtórnym, gdzie podaż jest znikoma, a jeżeli model pojawia się, kosztuje o kilka tys. zł więcej niż np. Astra, Corolla czy nawet bliźniaczy Golf. Tylko czy warto więcej zapłacić za auto, które w zasadzie nie jest ani ładne, ani szczególnie funkcjonalne? (więcej…)

13-06-2009

Zawodna 205

Opublikowane jako: używane — admin @ 15:32

Peugeot 205 był bez wątpienia jednym z bardziej udanych aut francuskiej firmy. Długo pozostawał w jej ofercie. Debiutował w 1983 roku. Z większości rynków wycofany został po 11 latach, pod koniec 1994 roku, ale nie oznaczało to bynajmniej zakończenia produkcji. Auto wytwarzano do 1998 roku, najdłużej w zakładach Peugeota w Hiszpanii. Tam właśnie oraz we Francji nietrudno spotkać egzemplarze z tych roczników.

Przyczyn popularności małego autka nie trzeba szukać zbyt długo. Ekonomika eksploatacji, prosta, ułatwiająca naprawy konstrukcja to cechy, które zawsze cieszyły się uznaniem nabywców. Podobnie jak dobra relacja między ceną a własnościami użytkowymi samochodu.
Przy swych niewielkich rozmiarach zewnętrznych Peugeot 205 okazuje się być autem zaskakująco obszernym. Nawet wysocy pasażerowie nie powinni mieć problemów z przestrzenią na nogi czy nad głową. Z tyłu trzem osobom będzie oczywiście bardzo ciasno, ale dla dwojga miejsca jest w sam raz. 216l bagażnika to żaden wstyd. A po złożeniu kanapy autem przewieźć można np. szafkę o wysokości 140 cm przy zamkniętych tylnych drzwiach. (więcej…)

24-05-2009

Prawie jak mały van

Opublikowane jako: testy, używane — admin @ 19:44

Dziś, kiedy aut o proporcjach vana znajdziemy w każdym segmencie bardzo dużo, komentarze z czasów debiutu tej generacji Civica mogą wydawać się zabawne. Faktem jest jednak, że przed niespełna czterema laty prasa pisała, że do wyglądu auta trzeba się będzie przyzwyczaić, i to bynajmniej nie dlatego, że stylistom pozwolono na zbyt dużą swobodę.

Wprost przeciwnie - kształty nadwozia oceniano jako bardzo wyraźnie podporządkowane jednemu tylko celowi: przestronności wnętrza. Pięciodrzwiowy Civic ma bardzo krótką, mocno pochyloną maskę silnika, wysoko poprowadzony dach i całkowicie płaską podłogę w kabinie. W rezultacie kompakt ten przypomina pod wieloma względami jednobryłowe samochody przestrzenne. I Zalety takiej konstrukcji | można docenić po zajęciu miejsc w kabinie pasażerskiej, Mimo stosunkowo niewielkich rozmiarów auta wnętrze jest naprawdę obszerne. Na żadnym z siedzeń nawet osoby o dużym wzroście nie będą mieć problemów z niedostatkiem miejsca nad głową. Niektórzy wysocy pasażerowie jadący z przodu mogą trochę narzekać, że foteli nie da się bardziej odsunąć do tyłu, ale za to na tylnej kanapie jest w każdej sytuacji wyjątkowo dużo miejsca na nogi (oczywiście jak na tę klasę). Co więcej, nie ucierpiał na tym bagażnik. 3701 pojemności to wartość naprawdę dobra, a 1050 l uzyskiwane po złożeniu tylnej kanapy (oczywiście dzięki tak wysokiej linii dachu) - również nie przynosi autu ujmy. (więcej…)

18-05-2009

Długodystansowy seat

Opublikowane jako: Bez kategorii, testy, używane — admin @ 10:09

Najmocniejszy Seat Cordoba nie jest samochodem tanim. Za 72 490 zł można wszak kupić większe auto, również całkiem dobrze wyposażone. Jednak za poniesiony niemały wydatek ten mały sedan potrafi się odpłacić. Wynika to m.in. z faktu, że wersja Sport jest znakomicie wyposażona. Zwłaszcza w upalne dni nieoceniona jest bardzo efektywna, automatyczna klimatyzacja. Dzięki niej można podróżować w ciszy, nie otwierając okien. A to z kolei pozwala swobodnie rozmawiać lub słuchać radia.

To ostatnie jest zresztą - jak na klasę auta - naprawdę dobre. Bez trudu znajdziemy poszukiwaną stację, która następnie, podczas podróży, dzięki systemowi RDS, automatycznie przełącza się na częstotliwość jej nadawania w danym regionie. Jeżeli ktoś woli muzykę z CD, również powinien być zadowolony z jakości jej odtwarzania. Chyba że potrzebujemy mocnego basu lub też wysokiej jakości sprzętu ze znakomitymi głośnikami. (więcej…)

16-05-2009

Wygodne Mondeo

Opublikowane jako: ford, używane — admin @ 15:27

Do zakupu samochodu podchodzić można rozmaicie. Jedni najchętniej kupują auta nowe, ceniąc sobie gwarancję czy możliwość pokazania się w modelu, który budzi zainteresowanie. Po trzech, czterech latach, czasem szybciej, sprzedają je tym, którzy wolą kupić pojazd „mało używany”, za to większy czy lepiej wyposażony, za 50-60 proc. wartości nowego. Mondeo II generacji wydaje się być dla nich propozycją znakomitą.

Przede wszystkim podkreślić trzeba przestronność wnętrza należącego do najobszerniejszych w swej klasie. I z przodu, i tyłu podróżuje się bardzo wygodnie, nie brak miejsca na wysokości kolan ani nad głową. Fotele są przy tym wyprofilowane prawidłowo, a nawet komfortowo. Podparcie ud oraz trzymanie boczne nie dają żadnych powodów do narzekań.

Bagażnik również ocenić należy bardzo dobrze. 540 l przed złożeniem kanapy i 1700 l potem to pojemności większe niż w uznawanym za wzorzec VW Passacie (tam odpowiednio 495 i 1600 l). Jedyna wada to niedzielone siedzisko tylnej kanapy, które uniemożliwia swobodną aranżację wnętrza przy przewozie nietypowych bagaży. (więcej…)

01-02-2009

Japońska limuzyna z lat 90

Opublikowane jako: limuzyny, testy, używane — admin @ 12:59

W połowie lat 90. stało się jasne, że apetyty japońskich producentów nie ograniczą się do oferowania klientom z Europy i USA aut kompaktowych i klasy średniej. Otwarcie walczyli także o kawałek tortu w klasie wyższej, może nie tak ważnej z punktu widzenia całościowych zysków, ale niezwykle istotnej, gdy mowa o budowaniu wizerunku i prestiżu firmy.

Acura RL (w Europie znana jako Honda Legend), która weszła na rynek w 1996 roku, jest dobrą ilustracją strategii działania Japończyków: wziąć co się da z konserwatywnego stylu Mercedesa oraz znanego już Lexusa, a konkurentów (i rodzimych, i europejskich) pobić ceną.

Acura RL wśród rywali z Japonii wyróżnia się rozmiarami - długość auta wynosi blisko 5 m. Dla porównania - nadwozie wprowadzonej do sprzedaży niemal w tym samym czasie Toyoty Camry ma „tylko” 4,77 długości, taką samą wartością może pochwalić się Nissan Maxima.
Co interesujące, przekłada się to raczej na bardziej imponujący wygląd, niż na większą przestronność samochodu. Oczywiście w kabinie nie brak miejsca, ale nie wydaje się, by była ona większa niż w Camry (słusznie zresztą uważanej za przestronną). (więcej…)

22-01-2009

Dla oszczędnych

Opublikowane jako: opel, testy, używane, volkswagen — admin @ 12:15

Samochody małolitrażowe łączą optymalne wykorzystanie przestrzeni ze zminimalizowany - kosztami eksploatacji. Niestety, często wiąże się to z zastosowaniem tanich rozwiązań, które dopiero po kilku latach eksploatacji pozwalają określić, jak duże były ograniczenia finansowe. W jakim stopniu objęły one dwóch odmiennych rywali segmentu Opla Corsę i VW Polo ?

Minęło już sporo czasu, od kiedy opisywane generacje aut pojawiły się na rynku, pierwsza światło dzienne ujrzała tła Corsa. W 1993 roku Opel przedstawił zupełnie zmieniony, mały samochód. Zgodnie z trendem, jaki panował na początku lat 90., wszechobecne kanty zastąpiono miękkimi, delikatnie prowadzonymi liniami. Karoseria wyładniała i nawet obecnie prezentuje się całkiem atrakcyjnie. Ale przygotowanie Corsy do podboju Europy nie polegało tylko na skrojeniu przyjemnego dla oka nadwozia. Postęp dokonał się także w zabezpieczeniu antykorozyjnym oraz spasowaniu elementów blacharskich. Egzemplarze bezwypadkowe są niemal w całości wolne od korozji. Jej oznaki niekiedy pojawiają się na krawędziach drzwi bądź w okolicach zamków - dotyczy to szczególnie aut z początku produkcji. Takich kłopotów nie znajdziemy też w Polo III generacji, które pojawiło się w 1994 roku. Auto nie przeszło tak gruntownej metamorfozy stylistycznej, jak Corsa. Nadwozie mocno upodobniło się do innych modeli produkowanych przez firmę z Wolfsburga. Zgryźliwi twierdzili, że samochód z przodu wygląda jak Passat III po modernizacji, a tył jest kopią Golfa III. Jednak nadwozie do dziś wygląda dobrze oraz odznacza się odpornością na czynniki zewnętrzne.

Jednak decyzja o kupnie nie jest wyłącznie sprawą gustu. Bardzo ważne są walory użytkowe nadwozia, odporność na starzenie materiałów wykończeniowych czy też kondycja i wyprofilowanie foteli.

W kategorii przestronność wnętrza przewagę uzyskuje Polo. Jego kabina jest zdecydowanie szersza i wyższa zarówno w przedniej, jak i tylnej części. Deska rozdzielcza przejęta z Seata Ibizy na pierwszy rzut oka sprawia dobre wrażenie. Jest łatwa w obsłudze i solidnie poskręcana. Podczas przejeżdżania przez nierówności do uszu podróżnych rzadko dochodzą trzaski czy skrzypienia twardego i nieprzyjemnego w dotyku plastiku. Jednak wykończenie Polo robi lepsze wrażenie niż to zastosowane u konkurenta. Ale czy jest ono wzorcem w klasie ? Na pewno nie. Sporo do życzenia pozostawia kondycja mechanizmu pedału sprzęgła, czasami hałasuje tylna półka, w wielu egzemplarzach wyrobione są mechanizmy przesuwania i odchylania foteli. Jednak co do ukształtowania ich i odporności na zużycie nie można mieć większych zastrzeżeń.
Corsa kontratakuje większą o ok. 3-4 cm przestrzenią na nogi podróżnych tylnej kanapy. Zasiądą tu trzy osoby, choć jak w większości aut segmentu B na dłuższych dystansach środkowe miejsce powinno pozostać puste. Ograniczona jest również przestrzeń nad głowami osób podróżujących w drugim rzędzie siedzeń. Fotele dość dobrze znoszą kilkuletni okres użytkowania. W większości przypadków nie kiwają się nadmiernie, zachowują sprężystość, a ich obicia nie przecierają się. Nie ma problemów ze znalezieniem wygodnej pozycji, ale regulacja wysokości fotela znajdowała się na liście opcji w podstawowych wersjach wyposażeniowych (podobnie jak u konkurenta). Bardzo praktyczne są liczne schowki, skrytki i długie (ponadpółmetrowe) kieszenie w drzwiach. Deska rozdzielcza nie zaskakuje oryginalnymi pomysłami, ale jest estetycznie wykonana. (więcej…)

Powered by WordPress

Rowy Zlewozmywaki