Galmet
Ciekawostki ze świata motoryzacji - Blog - Part 2

Moto-Logi-Blog

17-09-2009

Podstawowa wersja imprezy

Opublikowane jako: Bez kategorii, sportowe — admin @ 12:52

Subaru Impreza pojawiło się względnie niedawno, bo w końcu 1992 r., po części jako następca mocno podstarzałego modelu Leone, a po części jako przyszła broń rajdowa japońskiego producenta, wyspecjalizowanego w konstruowaniu samochodów osobowych z napędem 4×4. Sportowy obraz Imprezy zdominował jej niedługą historię, a sam producent skrzętnie stara się podtrzymywać ów wizerunek.

Pod względem technicznym jest to w zasadzie wyrośnięty (do formy sedana) samochód segmentu C, czyli klasy Golfa, w którym upchnięto mechanizmy numer większego Legacy, czyli prawdziwego przedstawiciela klasy średniej.

Od samego początku istniały też wersje Imprezy ze słabszymi silnikami niż 2.0 turbo. Ba, były też modele z napędem tylko przednich kół! Jednak mało kto o tym pamięta, właściwie wszyscy odbierają ten samochód jako „rajdowego potwora”. Rajdowego, czyli przede wszystkim piekielnie szybkiego. Ale czy mocny silnik jest jedynym atutem Imprezy? Aby to sprawdzić, postanowiliśmy przetestować „słabą” odmianę tego auta z dwulitrową jednostką wolnossącą 125 KM. Z przeciętnym silnikiem ujawnić się powinny wszystkie wady lub zalety tego samochodu.

Subaru z upodobaniem stosuje stary, dobry system napędu 4×4 Fergusona: podłużny układ zespołu napędowego i centralny mechanizm różnicowy, z wiskotycznym sprzęgłem zwiększającym tarcie, ukryty w skrzyni biegów. Żadnej elektroniki, ani temu podobnych sztuczek. Z przodu - proste zawieszenie kolumnowe MacPherson, z tyłu - również niezależny układ kolumnowy, z dwoma drążkami poprzecznymi i jednym podłużnym. Prostota! Ale dorzucić do tego trzeba silnik, o niespotykanym u innych producentów układzie - czterocylindrową, całkowicie aluminiową jednostkę przeciwsobną, a więc taką, w której cylindry ułożone są parami, poziomo, a wał korbowy znajduje się pomiędzy nimi. Dzięki niej środek masy Imprezy znajduje się wyjątkowo nisko, a samochód jako całość jest idealnie wyważony. Efekt okazuje się trudny do przecenienia - mimo niezbyt wyszukanego zawieszenia, Impreza, bez nadzwyczajnych zabiegów w doborze nadmiernie sztywnego zawieszenia, prowadzi się jak mało który konkurent. Galmet, Powiedzmy więcej: nawet zaawansowane konstrukcje VW/Audi i Alfy Romeo, z wielowahaczowym zawieszeniem z przodu i z tyłu, zostają pod tym względem w tyle. Gdy dorzucimy do tego rozsądnie zestrojony napęd 4×4, który nie czyniąc żadnych niespodzianek, dzieli moment napędowy sprawiedliwie (50:50) między obie osie, tworzy się obraz auta idealnego. I takie właśnie mieliśmy odczucie, prowadząc Imprezę GX. Komfort na wybojach, neutralne prowadzenie w zakrętach, spokojna reakcja na ujęcie gazu, powodująca, gdy trzeba, płynne zacieśnienie toru jazdy. Czy może być lepiej ? Można wątpić. Nie dziwi to, że producent, w tym przecież nowym modelu Imprezy (edycja 2000, restylizowana w roku 2002), nie zadał sobie trudu, by zaoferować stabilizację toru jazdy ESP. Po prostu, nie ma takiej potrzeby. (więcej…)

13-09-2009

Nowoczesny maluch

Opublikowane jako: Bez kategorii, ciekawostki — admin @ 20:01

Choć studio Pininfariny kojarzy się najczęściej z emocjonującymi konceptami lub wersjami specjalnymi samochodów popularnych (np. Ford Sportka, Peugeot 406 Coupe), firma ma na koncie także kilka propozycji, które wniosły do motoryzacji wiele ciekawych pomysłów inżynierskich. Najnowsze dziecko Pininfariny - Nido jest 2-miejscowym miejskim autem, którego rozwiązania techniczne także mogą okazać się przełomowe.

Tym razem firma skupiła całą swoją uwagę na bezpieczeństwie. Choć pomysł wydaje się rewolucyjny, po chwili zdajemy sobie sprawę, że konstruktorzy Pininfariny umiejętnie podpatrywali naturę.

Nido składa się z trzech bazowych elementów. Pierwszym z nich jest rama, która stanowi 2/3 masy całego pojazdu i zawiera wszystkie elementy układu jezdnego, silnik itd. Jest ona wyposażona w specjalnie uformowane strefy zgniotu. (więcej…)

01-09-2009

Sportowa limuzyna Lexus-a

Opublikowane jako: lexus, limuzyny — admin @ 12:44

Zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Detroit, Lexus GS jest bezpośrednim konkurentem Audi A6, BMW serii 5, Mercedesa klasy E. Zresztą mam nieodparte wrażenie, że styliści Lexusa troszkę się zapatrzyli na nowe modele BMW. Efektem jest nieco ciężkawa, ale promieniująca siłą sylwetka. Duży rozstaw osi i krótkie zwisy nadwozia sugerują pojemne wnętrze. I słusznie, w środku nowego GS jest przestronnie i nowocześnie. Na konsoli centralnej dominuje duży kolorowy wyświetlacz ułatwiający komunikację samochodu z kierowcą. Wystrój wnętrza jest nowoczesny - na konsoli środkowej dominuje duży, kolorowy wyświetlacz. Jedynymi klasycznymi elementami są drewniane okleiny. (więcej…)

31-08-2009

Honda CR-V

Opublikowane jako: 4x4, testy — admin @ 20:57

Klasa SUV-ów, czyli pojazdów przeznaczonych dla osób aktywnie spędzających wolny czas, rozrasta się coraz mocniej, ale Honda CR-V nadal jest bardzo popularna i zajmuje pierwsze miejsce w rankingu sprzedaży. Oto kilka powodów takiego stanu rzeczy. Przestronne wnętrze pojazdu zapewnia komfortowe warunki podróżowania - także na tylnej kanapie, którą można przesuwać wzdłuż osi samochodu o 17 cm, a oparcie ma regulację kąta ustawienia. Jeśli zdecydujemy się na maksymalne odsunięcie siedzeń, bagażnik ma pojemność 5271 - przy porównaniu z konkurentami to dużo. Ciekawa stylistyka kokpitu mimo upływu lat nie starzeje się. Uwagę zwraca nietypowo umieszczona dźwignia hamulca ręcznego (na panelu centralnym). Przy dłuższych podróżach pomocna będzie półka z uchwytami na napoje między przednimi siedzeniami, a w chwilach przerwy w jeździe można rozłożyć przenośny stolik znajdujący się pod podłogą bagażnika. Wysoka jakość materiałów wykończeniowych i montażu - nawet na wybojach we wnętrzu nic nie skrzypi.Honda CR-V (więcej…)

26-08-2009

Sposób na przestronność

Opublikowane jako: ford, opel, renault — admin @ 17:59

Małe jest piękne. Jednak w przypadku samochodów oprócz urody potrzebna jest jeszcze wszechstronność. Dlatego współczesne „maluchy” mają się dodatkowo wyróżniać przestronnym i funkcjonalnym nadwoziem. Uzyskanie tych cech nie byłoby możliwe bez zmian w stylistyce. Dlatego wiele małych aut rośnie, ale… w górę. Dzięki temu powstały takie minivany, jak Ford Fusion, Opel Meriva czy Renault Modus.
Każdy z testowanych samochodów powstał na bazie typowego modelu klasy B. Fusion, którego wygląd przypomina niewielkiego SUV-a, zbudowany został na bazie Fiesty. Za podstawę konstrukcji Merivy posłużyła Corsa, a Modusa - płyta podłogowa Clio następnej generacji.
W różny sposób producenci wykonali aranżacje wnętrz. W Modusie oraz Fusionie do wykończenia użyto dwukolorowych tworzyw, a w Merivie czarne plastiki ozdobione zostały metalizowanymi wstawkami. Te zabiegi powodują, że auta sprawiają przyjemne wrażenie.

Pod względem przestronności nie wszędzie jest tak kolorowo. Najwięcej miejsca w obu rzędach siedzeń oferuje Meriva, wielkością dorównuje nawet modelom kompaktowym. Tu każdy bez problemu ułoży wygodnie nogi i nie będzie narzekać na brak miejsca nad głową. Podobnie pod względem przestrzeni wypada Fusion. Także tutaj dorośli pasażerowie będą podróżowali w komfortowych warunkach. Dzięki szerokiemu nadwoziu Ford okazuje się bardziej przyjazny od obu konkurentów, gdy z tyłu będą chciały jechać trzy osoby. Najmłodszy wśród porównywanych modeli Modus może się równać z rywalami tylko w ilości miejsca nad głowami. Poza tym przegrywa z nimi we wszystkich innych kategoriach. Najgorzej będą mieli jadący z tyłu, bo może im brakować miejsca na nogi - szczególnie wtedy, gdy siedzące z przodu wysokie osoby cofną fotele. Z przodu nawet wyrośnięci pasażerowie mają wystarczającą ilość miejsca. (więcej…)

12-08-2009

Kabriolet Bonda

Opublikowane jako: ciekawostki, sportowe, testy — admin @ 12:32

Teraz rozterki najsławniejszego agenta JKM się skończyły. Aston Martin DB9 Volante łączy oczywiste zalety BMW Z8 z prestiżem charakterystycznym dla wszystkich samochodów ze skrzydełkami rozpostartymi na atrapie chłodnicy. Nowy kabriolet Astona nieprzypadkowo został pokazany po raz pierwszy w Detroit. W Europie kupi go na pewno James Bond (czytaj: dostanie Pierce Brosnan), w USA amatorów będzie znacznie więcej. To kraj, w którym sprzedaje się najwięcej aut luksusowych.

Najnowszy Volante (to standardowe nazewnictwo modeli Astona Martina bez sztywnego dachu) jest konstrukcją bliźniaczą z modelem DB9 Coupe, pokazanym w 2003 r. we Frankfurcie. Widać to już na pierwszy rzut oka. Z zewnątrz kabriolet jest praktycznie identyczny, oczywiście z wyjątkiem miękkiego dachu, który może być schowany przy pomocy elektrycznych siłowników w 17 sekund. Również pod maską nie ma żadnych różnic: Volante jest napędzany przez widlasty 12-cylindrowy silnik, o pojemności 6 litrów i mocy maksymalnej 450 KM. Pozwala to na osiągnięcie prędkości 100 km/h w niecałe 5 sekund oraz rozpędzenie się do 300 km/h. Do wyboru jest jedna z dwóch 6-stopniowych przekładni - ręczna lub automatyczna. W wersji z automatyczną przekładnią firmy ZF zrezygnowano z tradycyjnego drążka. Zamiast tego zmiany trybu pracy przekładni dokonuje się przy użyciu przycisków na tablicy przyrządów. Przełożenia można też zmieniać, naciskając „listki” umieszczone na kolumnie kierownicy. Napęd - naturalnie na tylną oś. Konstruktorzy osiągnęli idealny rozkład mas 50:50, między innymi dzięki umieszczeniu skrzyni biegów z tyłu samochodu i wykonaniu wału napędowego z włókna węglowego. Zębatkowy układ kierowniczy i niezależne zawieszenie (podwójne wahacze ze stopów aluminium z przodu i z tyłu) to już standard w tej klasie pojazdów.

Kolejną zaletą luksusowego kabrioletu jest możliwość podróżowania nim we czwórkę. Znając upodobania Jamesa Bonda, jego towarzyszkami będą trzy modelki. I bardzo dobrze, bo potężniejsze osoby mogą mieć problem, zwłaszcza gdy podróżują na tylnej kanapie. Liczba miejsc w DB9 Volante jest określona na 2 + 2, ale chyba nikt nie uważa tego za wadę. Za to wnętrze rozpieszcza pasażerów luksusem. Wykończono je aluminium, najwyższej jakości skórą i drewnem. Podróżujący mogą się rozkoszować dźwiękiem płynącym z zestawu audio, przygotowanego przez brytyjską firmę Linn. (więcej…)

11-08-2009

Niezapłacone mandaty przyczyną problemów

Opublikowane jako: Bez kategorii, porady — admin @ 12:22

Jak powszechnie wiadomo, ściągalność grzywien nałożonych w drodze postępowania mandatowego jest bardzo niska. Zjawisko, choć obserwowane już wcześniej, nasiliło się od momentu wprowadzenia (z pewnymi wyjątkami) wyłącznie mandatów kredytowych. Zaległości wzrosły wówczas skokowo o ok. 30 procent. Rekordziści chwalą się kilkunastoma mandatami, których nigdy nie zapłacili. Współpraca urzędów wojewódzkich, na których konto powinny wpływać pieniądze z mandatów, z urzędami skarbowymi jest kiepska. Dość powiedzieć, że w skali kraju do kas urzędów wpływa zaledwie 45% należnych pieniędzy. Żałosnym rekordzistą jest województwo mazowieckie, gdzie 75% ukaranych nie płaci. W przełożeniu na żywą gotówkę daje to w tym tylko województwie kwotę 54,5 miliona zł strat. Należności te po trzech latach ulegają przedawnieniu, a za opóźnione zapłacenie mandatu nie nalicza się odsetek karnych.

Należy tu wyjaśnić, że urzędy wojewódzkie nie zatrzymują kwot z mandatów na swoim koncie, lecz zgodnie z ustawą, przekazują je do budżetu państwa. W województwie zachodniopomorskim przystąpiono do kontrataku, a na uchylających się od płacenia padł blady strach. Bez wezwania spieszą na pocztę, by wysłać pieniądze nieraz za kilkanaście mandatów. Pomysł, będący efektem porozumienia wojewody z urzędem skarbowym, jest tyleż prosty, co skuteczny. W trakcie kontroli drogowej policjant sprawdza drogą radiową, czy kierujący nie zalega z płatnościami (bazę danych przekazał policji urząd wojewódzki), a jeżeli zalega, wzywa komornika, który zatrzymuje auto na poczet długu. Jeżeli nie zostanie spłacony, samochód trafia na licytację. (więcej…)

08-08-2009

Rodzinne kombi skody

Opublikowane jako: limuzyny, testy — admin @ 19:59

Po wersji hatchback, która podbija rynki w całej Europie, za kilka miesięcy do walki o klienta włączy się kombi. Eleganckie, zgrabne i bardzo pojemne. Stylistycznie auto przypomina poprzednika, ale w żaden sposób nie jest to wadą. Płynnie wznosząca się linia boczna oraz opadająca dachu dodaje autu dynamizmu.

Wnętrze wykonane zostało z dużą dbałością i przy użyciu materiałów dobrej jakości. Największym atutem nowego modelu jest jednak przestrzeń ładunkowa. Przy standardowym ustawieniu siedzeń do dyspozycji mamy 580 l! Po złożeniu kanapy (dzielonej w stosunku 2:3) otrzymujemy płaską podłogę, a pojemność wzrasta do 16201. Ładowność w zależności od wersji dochodzi nawet do 660 kg. Parametry te plasują Skodę w czołówce w klasie. Dodatkowo w Octavii zastosowano kilka innowacji ułatwiających życie. Są to m.in. dodatkowe zamykane schowki z wyjmowanymi drzwiczkami po bokach bagażnika, uchwyty mocujące (12) na podłodze oraz po bokach, do których można przypinać np. siatkę zabezpieczającą drobne przedmioty przed przesuwaniem się, oraz łatwo wyjmowana roleta części bagażowej z dodatkowym uchwytem na parasol. (więcej…)

28-07-2009

Zawieszenie pneumatyczne

Opublikowane jako: Bez kategorii, porady — admin @ 11:59

Pneumatyczne resorowanie nie jest żadną nowością - już przez dobre kilkadziesiąt lat konstruktorzy korzystają z jego niezaprzeczalnych zalet. Dzieje się to przede wszystkim w samochodach, w których zawieszenie pracuje przy dużych różnicach obciążeń, a więc w ciężarówkach i autobusach.

Z czysto teoretycznego punktu widzenia, zawieszenia pneumatyczne działają na zasadzie sprężania i rozprężania pewnej ilości gazu wypełniającego zamknięty zbiornik, w którym panuje ciśnienie. Urządzenia tego typu mają pewną szczególną, nieliniową charakterystykę, różną od charakterystyki sprężyn wykonanych np. ze stali. Zależy ona od szybkości ruchu elementu sprężającego/rozprężającego gaz oraz od skuteczności chłodzenia. Dlatego też nowoczesne zawieszenia pneumatyczne muszą być konstruowane z uwzględnieniem skomplikowanych zależności fizycznych i termodynamicznych, jakie zachodzą wewnątrz gazowych elementów sprężystych. Zalety takich rozwiązań są jednak niezaprzeczalne:

  • sprężyny gazowe mogą automatycznie adaptować stopień tłumienia drgań (a więc komfort jazdy) do obciążenia osi;
  • możliwe jest zmniejszenie zmian zachowania samochodu, w zależności od obciążenia;
  • możliwe jest, w prosty sposób, wprowadzenie automatycznej regulacji wysokości zawieszenia, niezależnie od obciążenia
  • możliwe jest dostosowywanie wysokości zawieszenia do potrzeb kierowcy (lub wcześniej skonfigurowanego programu, uwzględniającego warunki jazdy), i to płynnie, w czasie jazdy;
  • możliwe jest wprowadzenie funkcji specjalnych, jak np. ekstremalne podniesienie samochodu na złej nawierzchni. (więcej…)

26-07-2009

Spartańska Niva

Opublikowane jako: 4x4, testy — admin @ 21:57

Koncepcja konstrukcyjna wyśmienita, samo wykonanie jest niestety jej przeciwieństwem - tak krótko można scharakteryzować Nivę, auto, które bez większych zmian gości na rynku od 1976 r. Co oferuje na tle nowocześniejszych konkurentów?

Dla Nivy czas zatrzymał się ponad 15 lat temu. Mało atrakcyjny wygląd nadwozia i spartańsko wykończone, 4-osobowe wnętrze potwierdzają to. Brak regulacji kolumny kierowniczej i fotela na wysokość utrudniają przyjęcie poprawnej pozycji przez kierowcę. Z przodu jest dość przestronnie, z tyłu wysokim osobom brakuje miejsca nad głowami. Sporo do życzenia pozostawiają wygoda foteli oraz niewielka kanapa tylna. Mocno ograniczone są możliwości przewozowe auta, ponieważ bagażnik ma tylko 2601, a ładunek nie może przekraczać 400kg. (więcej…)

« Nowsze wpisyStarsze wpisy »

Powered by WordPress