Galmet
Renault Modus | Moto-Logi-Blog

Moto-Logi-Blog

08-10-2009

Renault Modus

Opublikowane jako: renault — admin @ 15:52

Modus jest pierwszym Renault zbudowanym na nowej płycie podłogowej opracowanej dla aut subkompaktowych. Takiej samej jaką już teraz możemy znaleźć w Nissanie Micra (efekt aliansu między markami), a już za rok zostanie wykorzystana w nowym Clio. Zachowując długość i rozstaw osi typowe dla aut miejskich, nowy mdem ma zapewniać więcej przestrzeni wewnątrz - dzięki zwiększeniu wysokości nadwozia. Typowa dla współczesnych Renault jest sylwetka Modusa. Podobieństw do innych modeli jest sporo, a radosny styl powinien przyciągnąć nabywców oczekujących od auta indywidualizmu.

Wnętrze też jest wesołe. Dwukolorowa tablica przyrządów wykopana jest z plastików dobrej jakości. Środkowej konsoli nie przeładowano przyciskami, co znacznie ułatwiło jej obsługę. Szkoda, że zdecydowano się na centralne umieszczenie (elektronicznego) zestawu wskaźników - aby cokolwiek z niego odczytać patrzy się w bok, a nie przed siebie.

Tym, co ma dawać przewagę Modusowi nad „normalnym” Clio jest przestrzeń dla pasażerów i funkcjonalne, dające szeroką możliwość aranżacji wnętrze. Faktycznie - po przesiadce z „nie-minivana” wrażenie przestronności jest duże. Także szerokość wnętrza jest wystarczająca. Nieco za mało jest miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy. Wysokie osoby wbijają kolana w oparcia przednich foteli.
Możliwości aranżacji kabiny są szerokie. Tylną kanapę można przesuwać w zakresie 17 cm, jej siedzisko kilkoma ruchami ręki przekształcimy z trzyosobowego w dwuosobowe.

Na wiele sposobów można regulować objętość bagażnika W zależności od położenia tylnej kanapy mieści on od 198 do 274 litrów pakunków. Jednak zawsze jest dość krótki. W razie potrzeby można oczywiście złożyć oparcia. Aby ułatwić dostęp do bagaż-nika, tylna pokrywa może być dzielona. Dolną jej część da się odchylić, niestety, luka jaka wtedy powstaje jest zbyt mała, aby cokolwiek wygodnie włożyć do bagażnika.

W minivanie nie mogło zabraknąć miejsc na drobiazgi. W Modusie schowków jest mnóstwo, np. w podłodze przed fotelem pasażera, w zagłębieniu powstałym po uniesieniu części siedziska fotela pasażera, pod fotelem pasażera (szuflada)… Za niektóre z nich trzeba będzie jednak dopłacać.

Do napędu Modusa posłuży jedna z pięciu jednostek napędowych. Do pierwszych jazd udostępniono auta z podstawowym silnikiem 1.2, i dwoma ze szczytu tabeli - benzynowym 1.6 i mocniejszym turbodieslem. Oczywiście - jazda tymi ostatnimi jest najprzyjemniejsza. Benzynowy, 115-konny silnik z autem radzi sobie bez problemów, podobnie jak 80-konnym diesel. W przypadku jednostki 1,2 l już niewielkie wzniesienie zmusza do redukcji biegów, podobnie jak każde wyprzedzanie. Jedna rzecz wydaje się być wspólna dla całej trójki - w kabinie jest dość głośno, w czasie jazdy rozlega się monotonne buczenie.Projektant i kreator mody Christian Dior perfumy. Przydałoby się chyba lepsze wytłumienie komory silnika.
O tym, że Modus został stworzony do spokojnej jazdy z rodziną, a nie do szaleństw na serpentynach, przypomina miękko zestrojone zawieszenie. Na komfort podróży nie można narzekać, dziury w nawierzchni są łagodnie pochłaniane. Gorzej, gdy nierówności są np. w połowie zakrętu. Wytrąca to nieco samochód z obranego toru jazdy.

Brak komentarzy

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu.

Niestety, skomentowanie tego wpisu jest niemożliwe.

Powered by WordPress

mobile marketing Social Media